Jak zwiększyć zdolność kredytową?

Wielu ludzi twierdzi, że uzyskiwane przez nich dochody są niewystarczające w stosunku do ich potrzeb. Nie chcą jednak rezygnować z pewnego poziomu życia, dlatego by zaspokoić swoje oczekiwania, zaciąga kredyty. Dzięki nim finansuje wydatki, np. wakacje, samochód, telewizor, mieszkanie.

Zmniejszyć wydatki i zwiększyć dochody

 

Z założenia „jeśli nie będzie mnie stać, wezmę pożyczkę” wychodzi bardzo wielu ludzi. Nie zdają oni sobie jednak sprawy, że banki nie rozdają kredytów.

Te czasy się skończyły, ponieważ instytucje finansowe źle na tym wyszły (wielu kredytodawców miało później problem ze spłatą należności, a część z nich zaprzestała regulowania zobowiązań). Zmieniły strategię. Teraz staranie sprawdzają każdego, kto ubiega się o kredyt. Badają ich wiarygodność i zdolność kredytową.

Jeśli okaże się, że wnioskodawca nie spełni wymagań banku, zostanie odesłany z kwitkiem, czyli nie otrzyma kredytu. Ewentualnie może stać się tak, że bank zgodzi się na pożyczyć mniejszą kwotę od tej, o jaką starał się klient.

Dla wielu z nich będzie to dramat. Nie kupią mieszkania, nie spełnią swoich życiowych marzeń. W końcu prawo do własnego lokum to minimum socjalne. Na swoim zawsze żyje się lepiej niż na stancji, kwaterze.

Na szczęście jest ratunek. Zdolność kredytowa nie jest przecież dana raz na zawsze. To nic innego, jak stosunek ponoszonych wydatków do osiąganych zarobków. Im jest on mniejszy, tym lepiej. To oznacza, że klienta będzie stać na spłatę dużych rat. Może więc pożyczyć sporą kwotę.

Należy dążyć do poprawy zdolności, czyli obniżenia rozchodów albo podniesienia przychodów. Najlepiej dla kredytobiorcy będzie, jeśli oba procesy zostaną wykonane w tym samym czasie. W takim razie: jak zwiększyć zdolność kredytową?

Po pierwsze, pozbyć się kart kredytowych i debetów. Dotyczy to również na bieżąco spłacanych kredytów odnawialnych. Dlaczego? Limity w koncie, karty i inne samoczynnie odnawiające się produkty kredytowe stanowią wydatek, które obniżają zdolność. Pamiętamy, że im mniej kosztów, tym lepiej.

Po drugie, wystąpić o kredyt z rodziną albo innymi, niekoniecznie spokrewnionymi, lecz zaufanymi osobami. Dodatkowy pożyczkobiorca jako strona tej samej umowy podniesie zdolność kredytową klienta o kilkanaście tysięcy złotych.

Po trzecie, sprzedać samochód. W ten sposób pozbędziemy się wydatków na poziomie kilku tysięcy złotych rocznie. Ma to istotne znaczenie w procesie badania zdolności. Banki uwzględniają w swoich analizach koszty związane z użytkowaniem auta. Nie ma znaczenia, czy wnioskodawca rzeczywiście korzysta z pojazdu. Bank wychodzi z założenia, że tak jest. Taki manewr pozwala zwiększyć zdolność o kilkanaście tysięcy złotych.

Dodaj komentarz

57 − 49 =